Home
Strona główna
Downloads
Napisz newsa
Forums
Forum
Your Account
Twoje konto
REKLAMA


Moduły
· Strona główna
· Ankiety
· Archiwalne artykuły
· Dziennik
· FAQ
· Forum
· Księga gości
· Linki
· Napisz do nas
· Prywatne wiadomości
· Statystyki
· Szukaj
· Top 10
· Wyślij Newsa


Zaloguj
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.


O użytkownikach
Członkostwo:
Ostatni: GaryJake78
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 103

Na stronie:
Gości: 43
Użytkowników: 0
Razem: 43


Z życia zarządcy część pierwsza...




           Na początek kilka refleksji, choć mam świadomość, że wieść o tym, że zarządca nieruchomości ma refleksje, a do tego myśli, w wielu ludziach budzi zdumienie. Wiem, że z pękiem kluczy w ręku, błądzący wśród zaszczurzonych piwnic i depczący przez zasłane psimi odchodami podwórza nie sprawiamy wrażenia myślicieli. Ale cóż, śpieszę donieść tym wszystkim zdumionym, że zarządcy nieruchomości to z reguły ludzie bardzo dobrze wykształceni, o dużej kulturze osobistej. Nie wszyscy? No przecież napisałem, że z reguły. W każdym razie pozdrawiam wszystkich zarządców, którzy w pocie czoła wykonują swoją niełatwą profesję.
Refleksje, którymi chcę się podzielić nie są odkrywcze, żeby nie powiedzieć, że trywialne, ale mam nadzieję, że staną się przyczynkiem do dyskusji i wymiany poglądów, które z przyjemnością zamieszczę.
           Pierwsza refleksja, która mnie nurtuje każdego ranka po obudzeniu to marne wynagrodzenie, jakie otrzymujemy za swoją pracę. Nasi zleceniodawcy chcą, abyśmy ich godnie reprezentowali za niegodne wynagrodzenie. Ale to nie oni są winni. Sami sobie jesteśmy winni oferując naszym klientom coraz niższe ceny zamiast usług coraz lepszej jakości. "On za 60 groszy od metra to ja za 50 i tak mi się opłaci". Klienci dają się na to nabrać, bo oni i tak nie wiedzą, że my myślimy. Bierzemy więc nieruchomości za 50, 40 a nieraz i mniej groszy, po czym aby "wyjść na swoje" bierzemy ich coraz więcej, i więcej, i więcej, i więcej... Aż raptem dowiadujemy się, że któryś z naszych klientów rezygnuje z naszych usług bo "ktoś" będzie zarządzał jego nieruchomością "taniej" i "lepiej". Szlag nas trafia... A Kodeks Etyki Zawodowej Zarządców Nieruchomości? Kodeks kodeksem a życie życiem. Biznes jest biznes, Winnetou wybacz.
           To była refleksja pierwsza, a wszystkich zdumionych informuję, że przeciętny zarządca nieruchomości ma również refleksję drugą. Na temat solidarności zawodowej. Pomijam już wspomniany kodeks, ale odwołuję się do zwykłego poczucia solidarności. Nie tej pisanej "solidarycą", ale tej znanej już przed tą pisaną "solidarycą". Moje skromne doświadczenie zawodowe wskazuje, że przeciętny zarządca nieruchomości nie zostawia "suchej nitki" na swoim poprzedniku, czyli tym od którego przyjął nieruchomość (niezorientowanym wyjaśniam, że nieruchomości są trochę jak puchar przechodni), a także na swoim potencjalnym następcy, który prędzej czy później się pojawia. Panowie i Panie!!! Apeluję! Puknijcie się w czoło. To nie tylko jakbyście podcinali gałąź, na której siedzicie, ale wręcz jakbyście rżnęli piłą własne dupsko.
           Refleksja trzecia: Zarządca nieruchomości to zawód przyszłości. Już dzisiaj czujemy się potrzebni, ale to nasze obecne zarządzanie to bardziej "aniołowanie" w stylu Anioła z "Alternatywy 4". Zapewne nie dotyczy to wszystkich, ale ja tak właśnie często się czuję i tak postrzegam innych zarządców. Pewnie ma to ścisły związek z wynagrodzeniem, bo za 40 groszy od metra to można tylko "aniołować"... Rzadko kiedy potrzebują nas nieruchomości komercyjne typu centra handlowe, hotele itd. itp. Banki kredytujące też opierają się na operatach szacunkowych nieruchomości, jakby im było obojętne co z nieruchomością stanowiącą zabezpieczenie kredytu będzie się działo w okresie kredytowania. Umiejętność sporządzania znanych wszystkim zarządcom, i chyba tylko im, "planów zarządzania" psu na budę się zdaje. Może należałoby oświecić kadry bankowe i uświadomić im wyższość planu zarządzania nad operatem szacunkowym? Chyba narażam się szacownikom. Zadbajmy o siebie i o tę przyszłość, aby nie okazała się zbyt odległa.
           Refleksja czwarta to myśl, że trzy refleksje zupełnie wystarczą. Chętnie zamieszczę refleksje kolegów po fachu, jak również ciekawostki z ich praktyki zawodowej więc zapraszam wszystkich chętnych do ich przesyłania.










Prawa autorskie © Wielkopolscy Zarządcy Nieruchomości Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2007-01-10 (3578 odsłon)

[ Wróć ]
Oferta
· Oferta WZN
· Oferta dla wspólnot
· Oferta dla zarządów
·
Oferta dla firm zarządzających
· Oferta dla firm programistycznych
· Oferta dla "Młodych Wilków"


Zarządzanie nieruchomościami
· O zarządzaniu
· Dla zarządów wspólnot
· Prawo w zarządzaniu
· Artykuły własne


Wspólnota mieszkaniowa
· Jak powstaje wspólnota mieszkaniowa?
· Czym jest nieruchomość wspólna?
· Zarząd nieruchomością wspólną
· Zarząd wspólnoty
· Dokumenty wspólnoty


Z życia zarządcy
· Z życia zarządcy część pierwsza...
· ... i część druga...


Poznańscy zarządcy w sieci
· ADM
· Admico
· Admirom
· B.N. Nieruchomości
· Em-De
· Megadom
· MPGM
· Nieruchomości Wielkopolskie
· LTG Lider
· Palatyn
· Santer
· WCN
· Zespół Zarządców Nieruchomości WAM


Ankiety
Najlepsza firma zarządzająca w Poznaniu:

ADM
Admico
Admirom
Akdom
Gest
Lider
Megadom
MPGM
Nieruchomości Wielkopolskie
Palatyn
Santer
WCN



Wyniki
Ankiety

Głosów: 1335
Komentarzy: 5


Wszelkie znaki towarowe oraz loga są zastrzeżone. Komentarze na tej stronie są własnością ich twórców i nie reprezentują twórców tego serwisu, reszta należy © 2006 do mnie.
PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.34 sekund